Piękny i unikalny zwyczaj kolędowania kultywuje większość polskich chórów, w tym Bel Canto pod kierunkiem Marcelego Reszki.

Jak piękny to zwyczaj i jak znakomicie śpiewa raciborski chór, mogli się po raz kolejny przekonać słuchacze w DK Strzecha w ostatni piątek, 10 stycznia 2020.

Bel Canto w przyszłym roku będzie obchodzić 25-lecie swojej działalności. Występ w Strzesze pokazał w jak znakomitej formie jest zespół. Chór wystąpił w 31-osobowym składzie (w tym pięciu mężczyzn), w zasadniczej części koncertu śpiewając kolędy polskie, ale przede wszystkim angielskie w języku oryginału. Akompaniował na pianinie chórmistrz Marceli Reszka, który jest nie tylko dyrygentem, szefem chóru, ale także przyjacielem śpiewaków, co promieniowało ze sceny w czasie koncertu.

Niezwykły aplauz wywołał występ zaproszonej na scenę pary… sześciolatków, która wykonała kolędę „Lulajże Jezuniu”. Zgranie i entuzjazm całego zespołu udzieliły się widowni, bo kiedy ze sceny padło zaproszenie do wybierania tytułów i wspólnego śpiewania, występom nie było końca.

Tak więc druga część wieczoru niemal dorównała długością pierwszej. Zabrzmiały kolędy i pastorałki te najsłynniejsze oraz te mniej znane. Salę przepełniała ogromna radość i poczucie wspólnoty wokół Tego, który „W żłobie leży”!