Już od kilku tygodni pogoda sprzyja jeździe na rowerze. Zdarzają się jednak rowerzyści, którzy mają za nic obowiązujące przepisy i wsiadają na rower pod wpływem alkoholu. Tak było i tym razem.

Bardzo często raciborscy policjanci zatrzymują nietrzeźwych rowerzystów, którzy swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem powodują zagrożenie dla życia i zdrowia swojego jak również innych uczestników ruchu drogowego.

Taki nieodpowiedzialny cyklista to 66-letni mieszkaniec powiatu raciborskiego, który został zatrzymany w sobotni poranek 30 maja na ulicy Bocznej w Chałupkach. Tor jazdy rowerzysty ewidentnie wskazywał, że jest on pijany. Przypuszczenie to potwierdziło się, gdyż 66-latek w po przebadaniu w swoim organizmie miał ponad 2 promile alkoholu.

To nie jedyna wpadka mężczyzny. Po sprawdzeniu go w policyjnych systemach stróże prawa ustalili, że posiada już sądowy zakaz kierowania rowerem. Teraz jego dalszym losie zadecyduje sąd.

W myśl obowiązujących przepisów rowerzysta, który znajduje się stanie po spożyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 promila alkoholu we krwi) zostanie ukarany mandatem w wysokości od 300 do 500 złotych, natomiast ci, którzy jechali rowerem w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi) zostaną ukarani mandatem w wysokości 500 złotych.

Na tym jednak nie koniec. Po nowelizacji przepisów, zaostrzone zostały kary dla tych rowerzystów, którzy znajdując się pod wpływem alkoholu i spowodują zagrożenie w ruchu drogowym. Policjant, który zatrzymał takiego rowerzystę ma prawo skierować sprawę do sądu.

(oprac. wk, źródło: KPP w Raciborzu)