Nasze miasto cierpi na deficyt mieszkaniowy. Nie wystarczy budowa nowego osiedla przy Łąkowej, zagospodarowanie istniejących już zasobów gminnych czy kilka prywatnych inwestycji. Trzeba budować i to dużo! Tylko jak znaleźć chętnych inwestorów? 

Na to pytanie próbuje odpowiedzieć radna miejska Anna Szukalska, która sugeruje władzom miasta „wykonanie kompleksowego przeglądu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w kierunku przeznaczenia jak największej liczby terenów pod zabudowę mieszkaniową”.

Miasto, przypomnijmy, buduje osiedle przy Łąkowej. Inwestycja ruszyła w maju 2018 roku. Do wiosny przyszłego ma tam powstać pierwszy budynek z 48 nowymi mieszkaniami komunalnymi. W planach jest już kolejny blok (także 48 lokali), a docelowo w tym miejscu można spodziewać się kompleksu z 250 nieruchomościami.

Wykonawcą zadania jest firma Borbud, a miasto realizuje je za pośrednictwem kontrolowanego przez nie Raciborskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Prócz samych obiektów mieszkaniowych, przy Łąkowej powstaną parkingi i strefa dla mieszkańców (place zabaw, siłownie na wolnym powietrzu itp).

Koszt dwóch budynków to około 18 milionów złotych, 45% tej sumy dokłada Bank Gospodarstwa Krajowego.

Miejska inwestycja oraz kilka innych, prywatnych, przedsięwzięć (choćby przebudowa dawnego Ragosu pod mieszkania) to jednak promil, biorąc pod uwagę realne zapotrzebowanie raciborzan i nie tylko.

Na popyt w tym obszarze dość mocno wpływa wzrastająca liczba pracowników Eko-Okien. Spółka z Kornic zatrudnia obecnie ponad 7 tysięcy osób, a wielu pracowników dojeżdża do zakładu m.in. z Wodzisławia Śląskiego, Pszowa, Rydułtów czy Jastrzębia-Zdroju.

W interpelacji Anna Szukalska zwraca uwagę na politykę miasta nastawioną na ograniczenie migracji i zwiększenie liczby mieszkańców. Bez nowych „czterech kątów” będzie jednak trudno ich zatrzymać. Jak to się mówi: ciasne, ale własne. I wiele w tym prawdy, a na domiar złego ceny odstępnego przy najmie lokali mieszkalnych na rynku wtórnym są dla większości zaporowe. Weźmy pierwsze z brzegu ogłoszenie na OLX. 1990 zł za 48 metrów mówi wszystko. Tak wysokich stawek w wielu przypadkach nie mają nawet Katowice.

Jak dodaje radna, „należy podjąć działania zmierzające do zachęcenia potencjalnych inwestorów do budowy nowych mieszkań”.

Na interpelację odpowiedziały już władze miasta. – Analizę wielkości terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową w obowiązujących w Raciborzu planach miejscowych, przeprowadzono w opracowaniu pod nazwą „Analiza zmian w zagospodarowaniu przestrzennym miasta Racibórz”, będącą częścią oceny aktualności dokumentów planistycznych wykonywanej raz w czasie kadencji rady miasta. Ostatnia dokonana została, i przyjęta przez radę, w 2017 roku – czytamy w piśmie.

Co wynika z dokumentu? Jak się dowiadujemy, „dominującą funkcją wyznaczoną w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego jest zabudowa mieszkaniowa, która stanowi 29,9% terenów, z czego zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna 14,3% ogółu terenów mieszkaniowych. Tereny zabudowy mieszkaniowej wyznaczone w planach zostały zainwestowane w 64,8%”. – Zatem ponad 35% terenów wyznaczonych w planach pod zabudowę mieszkaniową pozostaje jeszcze do zainwestowania, przy czym pod zabudowę wielorodzinną ok 10%, a pod zabudowę jednorodzinną ok 40%.

Prezydent dodaje jednak, że niezależnie od tego, magistrat przeprowadzi weryfikację planu przestrzennego. W wielu przypadkach, według potrzeb, konieczna będzie zmiana funkcji przeznaczenia terenu z zabudowy jednorodzinnej na wielorodzinną, co musi nastąpić stosowną uchwałą rady miasta.

Wojciech Kowalczyk

ZOBACZ TAKŻE